Świat matematyki
Home

Opis czasopisma

Świat Matematyki 1/2007

Świat Matematyki 2/2007

Świat Matematyki 1/2008

Dlaczego Matematyka

Kontakt

Wydawca

Zadania
Literama

Artyleria

Sklep
Internet SHOP

One year SUBSCRIPTION

przeszukaj serwisSZUKAJ W SERWISIE

 

Zając morski i kwadrat łaciński

Zdolność do rejestrowania i odtwarzania po czasie informacji, skojarzeń i wrażeń, nazywamy pamięcią. Zapamiętywanie na najniższym poziomie opiera się na chemicznych reakcjach zachodzących w neuronach – komórkach układu nerwowego, między którymi impulsy przekazywane są poprzez synapsy. Pamięć pozwala na wyciąganie logicznych wniosków z doświadczeń, które nabywamy.

Wraz z postępem ewolucji i rozwojem cywilizacji, pamięć ludzka wykształcała się coraz bardziej. Dla współczesnych nam ludzi pewne czynności (takie jak obsługa komputerów czy innych sprzętów i narzędzi) są oczywiste. Nie tak dawno, bo zaledwie sto lat temu, nawet czytanie i pisanie były nie każdemu dostępną sztuką, a w starożytnym Egipcie nawet najprostszą matematykę uważano za naukę do opanowania tylko przez nielicznych wtajemniczonych.

Laureat Nagrody Nobla Eric Kandel z Columbia University w Nowym Jorku przeprowadził badania na Aplysia, ślimaku zwanym zającem morskim. Okazało się, że bardzo prosty, bo zawierający tylko 20 tysięcy neuronów, układ nerwowy ślimaka pozwolił na nauczenie się przez zwierzę, iż można cofać skrzela nie tylko pod wpływem dotknięcia ich, co jest odruchem wrodzonym, ale też pod wpływem dotknięcia skóry w innym miejscu ciała. Kandel odkrył następnie mechanizm cząsteczkowy, dzięki któremu było to możliwe – rozszyfrował, w jaki sposób powstają skojarzenia, będące najważniejszym elementem uczenia się. Dowiedziono, że liczba synaps rośnie, gdy ślimak nauczy się czegoś nowego, a maleje, kiedy nauka nie postępuje.

Zdaniem uczonego ta zasada jest uniwersalna u wszystkich organizmów, także u ssaków. Choć pamięć jest uwarunkowane genetycznie, mamy jednak jako ludzie wpływ na jej jakość i możliwość świadomego gospodarowania jej zasobami poprzez dostarczanie umysłowi impulsów. Przy czym im więcej doświadczeń wspomagających pamięć, tym większa możliwość kolejnych łączeń neuronów. Inaczej mówiąc, umysł ćwiczony potrafi coraz więcej, niećwiczony – coraz mniej. Zatem zamiast trwać na jednym poziomie – warto ćwiczyć intelekt, aby nie zaśniedział.

Dzięki nawet najprostszym ćwiczeniom, jakimi jest chociażby rysowanie ósemek, poprawia się komunikacja między półkulami mózgowymi, zwiększa ilość połączeń neuronów. Gimnastyka umysłu poprawia odporność psychiczną, przeciwdziała starzeniu się mózgu – tym bardziej że intelekt rozwija się nawet w wieku podeszłym – poprawia umiejętność radzenia sobie ze stresem, co z kolei ułatwia przyswajanie i przetwarzanie nowych informacji. Zwykła radość z rozwiązania zadania może spowodować dobroczynny i trwały skutek.

Ćwiczenie giętkości umysłu to poprawianie spostrzegawczości, usprawnianie umiejętności koncentracji, rzeczowego podejścia do problemów, wspomaganie pamięci – choć jej zasoby nieuchronnie się zmniejszają, możemy opóźniać ten proces nie tylko za pomocą leków i zdrowego trybu życia, ale i dzięki kształceniu intelektu.

Łamigłówki logiczne to ciekawy i przyjemny sposób ćwiczenia umysłu. Należy do nich między innymi sudoku, wymyślone w XIII w. przez arabskich matematyków, w osiemnastym wieku nazwane przez Leonharda Eulera (matematyka z Bazylei) „kwadratem łacińskim”. Ta niezwykle rozwijająca gra polega na wypełnieniu planszy cyframi od 1 do 9 w taki sposób, żeby w żadnej kolumnie, wierszu lub oznaczonym sektorze nie powtarzała się ta sama cyfra.

Nieco większe wyzwanie niż sudoku stwarza kakuro – siatka w formie krzyżówki numerycznej. Gra w kakuro polega na wpisywaniu cyfr od 1 do 9 tak, aby w danej kolumnie i wierszu dały określoną sumę, nie powtarzając się.
Do interesujących łamigłówek, które przywędrowały do nas z Japonii, należą też nurikabe, hitori i filomino.

(ag)




©2004 made and hosted by mediacom